Dżihadyści z Boko Haram zabili czterech rolników w północno-wschodnim mieście w Nigerii

Dżihadyści z Boko Haram zabili czterech rolników w północno-wschodnim mieście w Nigerii

Dżihadyści z Boko Haram zabili czterech rolników w północno-wschodnim mieście w Nigerii

Atak na cywili ma miejsce, gdy dżihadyści przypuszczają gwałtowne napady na oddziały w Nigerii, co odwraca uwagę wojska na sześć miesięcy przed wyborami prezydenckimi.
KANO: Czterech farmerów zostało zabitych przez dżihadystów z Boko Haram poza kluczowym miastem w północno-wschodniej Nigerii, powiedział w sobotę AFP, przywódca milicji i ocalony.
W piątek kilkunastu islamistów Boko Haram jadących motocyklami zaatakowało pola uprawne w pobliżu wioski Ali Goshe, sześć kilometrów (3,7 mil) od miasta Maiduguri i poderżnęło gardła czterem rolnikom.
Atak na cywili ma miejsce na sześć miesięcy przed wyborami prezydenckimi.
„Do tej pory potwierdziliśmy śmierć czterech osób w ataku, który miał miejsce około południa”, powiedział Ibrahim Liman, który jest częścią bojówki milicji walczącej z Boko Haram w tym regionie.
„Kiedy nadciągnęli terroryści z Boko Haram, farmerzy uciekli, ale strzelcom udało się złapać czterech z nich i ich.”
Shuaibu Boka, który był wśród rolników, którzy uciekli, powiedział, że dżihadyści nie strzelali, aby uniknąć przyciągnięcia uwagi sił bezpieczeństwa.
„Podczas jazdy motocyklem tuziny ludzi zajmowało się naszymi uprawami, a my wszyscy uciekaliśmy w różnych kierunkach” – powiedział Boka.
„Kiedy wróciliśmy znacznie później po odejściu bandytów, znaleźliśmy czterech naszych ludzi zabitych”, powiedział, dodając, że dżihadyści zabili 75-letniego przywódcę ich farmerskiej społeczności.
Dziewięcioletnia misja Boko Haram, aby ustanowić państwo islamskie w Nigerii, doprowadziła do śmierci ponad 20 000 osób i wypędziła z domów około 2,6 miliona, wywołując tragiczny kryzys humanitarny w odległym regionie Jeziora Czad.
Większość przesiedleńców była rolnikami prowadzącymi działalność na własny rachunek, ale ze względu na trwającą przemoc nie mogą oni dłużej zajmować się swoimi uprawami, muszą polegać na zapasach żywności od agencji pomocowych, aby przetrwać.
Lekarze bez Granic (MSF) powiedzieli, że w piątek udzielali pomocy w nagłych wypadkach po tym, jak 33 dzieci zmarło z powodu niedożywienia, biegunki i malarii w ciągu dwóch tygodni w Bama w obozie zamieszkałym  przez ludzi wysiedlonych przez rebelię.
Rolnictwo w tym regionie zostało zdziesiątkowane prawie w ciągu dekady tego konfliktu, a miejscowi nie są w stanie siać ani uprawiać plonów, a dżihadyści napadają na zboże, które obrodziło mimo wszystko.
Jednakże rolnicy zostali zmuszeni do wznowienia upraw w obszarach, w których wojsko przywróciło względny spokój, aby pomóc w zmniejszeniu chronicznych niedoborów żywności.
Dżihadyści z Boko Haram atakowali drwali i chłopów, oskarżając ich o szpiegowanie i przekazywanie informacji wojskowym i miejscowym bojownikom.
Tłumaczenie : Agata Cichecka

Zapisz się do naszego newslettera!

Dołącz do nas!

Popierasz naszą działalność?
Masz dość siedzenia bezczynnie?
Chcesz zacząć działać?

Wypełnij deklarację!