List otwarty przeciwko wypowiedziom ministrów.

List otwarty przeciwko wypowiedziom ministrów.

List otwarty przeciwko wypowiedziom ministrów.

Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Dotyczy „Listu otwartego przeciwko wypowiedziom ministrów. „Zatrważający popis niekompetencji i ignorancji”” – to nie może pozostać bez odpowiedzi. Dlatego proszę, żeby KAŻDY, kto ma facebooka, stronę internetową, kto jest dziennikarzem, KAŻDY, komu droga jest wolność wypowiedzi, publikował poniższy „list otwarty”, autorstwa anonimowej:

„List otwarty przeciwko ograniczaniu wolności wypowiedzi i stronniczości mediów ws. kryzysu imigracyjnego”

(do wiadomości Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji – Skwer kard. S. Wyszyńskiego 9 01-015 WARSZAWA ):

„W obliczu ostatnich, tragicznych wydarzeń oraz reakcji polskich mediów na krytykę aktualnej polityki imigracyjnej my – obywatele Rzeczpospolitej Polskiej – pragniemy wyrazić głośny i zdecydowany sprzeciw wobec działaniom mediów, które ograniczają wolność wypowiedzi, szkalują przeciwników imigracji oraz manipulują opinią publiczną. Sprzeciwiamy się mowie nienawiści i niewątpliwej manipulacji, jaką stosuje Gazeta Wyborcza oraz inne media, poprzez nazywanie przeciwników imigracji „ksenofobami”, „faszystami”, „rasistami”, „kibolami” itp. Sprzeciwiamy się spychaniu Nas do skrajnie prawego narożnika i umniejszaniu ten sposób skali antyimigracyjnych nastrojów polskiego społeczeństwa. Sprzeciwiamy się walce z merytoryką wykształconych, otwartych Obywatelek i Obywateli, która to merytoryka wynika NIE z ksenofobii czy rasizmu, tylko z troski o przyszłość Kraju i Europy. NIE ZGADZAMY SIĘ na określanie nas „faszystami” wyłącznie dlatego, że nie popieramy multikulturalizmu.

Obecne zachowanie mediów jest niegodne standardów i misji, jakie winny wypełniać. Stoi również w oczywistej sprzeczności z zasadami etyki dziennikarskiej, z poszanowaniem konstytucyjnej wolności słowa oraz z zasadami demokracji. Niebywałym jest, że w Polsce, 25 lat po transformacji ustrojowej, która to transformacja – z założenia – miała przywrócić Polakom wolności obywatelskie, w tym wolność słowa – dochodzi do ataku na wspomniane wolności przez media głównego nurtu. Sprzeciwiamy się zatem zamykaniu ust politykom, wybranym w demokratycznych wyborach – na kryminalizowaniu ich opinii w mediach (jak ma to miejsce m.in. w przypadku opinii przyszłego ministra ds. europejskich czy pana Pawła Kukiza). Sprzeciwiamy się praktyce portalu gazeta.pl stosującego odpowiedzialność zbiorową polegąającą na wyłączeniu możliwości komentowania artykułów KAŻDEMU czytelnikowi tylko dlatego, że inni umieszczają komentarze „pełne nienawiści”. Prawdziwym dowodem poszanowania demokracji i wolności jest publikowanie opinii większości społeczeństwa, wbrew mniejszości, która tą większość sabotuje. To właśnie na barkach Mediów spoczywa wyjątkowa odpowiedzialność kultywowania demokratycznych wartości, które uzyskaliśmy 25 lat temu, a przede-wszystkim – wolności opinii.

Apelujemy ponadto o rzetelne i zgodne ze standardami obiektywnego dziennikarstwa przedstawianie kryzysu imigracyjnego, czyli o publikowanie informacji dotyczących nie tylko godnych potępienia ataków na obozy dla uchodźców w Europie ale również o incydentach z udziałem tychże: gwałtów, morderstw, zamieszek. Jeśli te fakty – dla głównych mediów – są w jakikolwiek sposób „niewygodne”, jeśli unikają informowania o podobnych zdarzeniach, to nie mają moralnego prawa nazywać się „wolnymi” a tym bardziej „obiektywnymi”. Owszem, jesteśmy skrajnymi fanatykami – FANATYKAMI WOLNOŚCI, chodź często dzielą nas poglądy. Wierzymy, że właśnie demokratycznie wybrane władze, dziennikarski obiektywizm oraz otwarty dyskurs pozwoli wyklarować opinię większości, co da jej [większości] możliwość podjęcia decyzji – zgodnie z systemem rządów, jakim jest – uznana przez nas wszystkich, a negowana w działaniu głównych mediów – demokracja.”

Zapisz się do naszego newslettera!

Dołącz do nas!

Popierasz naszą działalność?
Masz dość siedzenia bezczynnie?
Chcesz zacząć działać?

Wypełnij deklarację!