Potrzeba  16 strażników, aby chronić niemieckiego imama, który walczy o równość płci

Potrzeba  16 strażników, aby chronić niemieckiego imama, który walczy o równość płci

Potrzeba  16 strażników, aby chronić niemieckiego imama, który walczy o równość płci

Potrzeba  16 strażników, aby chronić niemieckiego imama, który walczy o równość płci

 
55-letni imam Seyran Ateş z Berlina będzie musiał się przyzwyczaić do maili nienawiści i gróźb śmierci.
Pojawiła się wśród muzułmańskiej populacji Niemiec przed 2017 rokiem; jako prawnik reprezentowała ofiary przemocy domowej i innych aktów przemocy popełnianych przez konserwatywno-muzułmańskich mężów i braci swoich klientek. Ateş ma bliznę na szyi, po kuli jej niedoszłego mordercy.
Następnie w zeszłym roku urodzona w Istambule feministka namalowała na sobie bycze oko, kiedy powstał meczet Ibn Rushd-Goethe w niemieckiej stolicy. To miejsce kultu, gdzie mężczyźni i kobiety modlą się w tej samej przestrzeni. Burki i nikiby są zdecydowanie odradzane, chusty są opcjonalne, a kobiety często prowadzą modlitwę. Muzułmanie LGBT są tam mile widziani i mogą nawet wziąć ślub w meczecie.
Holenderski dziennik Trouw, który opublikował w piątek wywiad z Ateşem, informuje, że ma ona ochronę składającą się z 16 strażników dla własnego  bezpieczeństwa. Gdziekolwiek pójdzie, jej uzbrojeni obrońcy mają na nią oko, skanując otoczenie aby wykryć islamskich zabójców.
Jej liberalna religijna interpretacja Koranu i hadisów, jak uważa Trouw, Ateş uwolnił gniew „milionów muzułmanów”. Władze religijne w Turcji i na uniwersytecie Al-Azhar w Kairze zabroniły jej interpretacji, i praktycznie każdego dnia pojawiają się nowe groźby gwałtu, morderstwa lub obu  – często pochodzą z wolnego, świeckiego kraju, w którym Ateş żyła odkąd skończyła sześć lat.
Nienawiść, która ją spotyka, tylko wzmacnia jej przekonanie, że równość płci jest niezwykle ważna i warta walki.
Jak sama mówi: ” Wspólna modlitwa jest tak wyzwalająca, szczególnie dla kobiet. Wielu po raz pierwszy odczuwa, jak to jest być w pełni człowiekiem i doświadczać tego, co należy szanować jako człowieczeństwo, zamiast sprowadzać je ( kobiety) do kobiecego i seksualnego przedmiotu, który mężczyźni mogą rozbierać oczyma lub ignorować. Modląc się razem i sprawiając, że płeć nie jest problemem, człowiek skupia się ostatecznie na duchowości zamiast na seksualności. „
Ateş dostrzega silny związek między jej niegdysiejszą karierą prawniczą, a obecną jako imama, wskazując, że broni zasad konstytucyjnych w obu tych funkcjach.
Jak mówi:” „W naszych holenderskich i niemieckich meczetach dzieje się tak, że muzułmanie modlą się przeciwko zasadom równości. Ideologia wyhodowana w meczecie ma wpływ na rzeczywistość poza nim. Meczety stanowią przewodnik moralny społeczności. Segregacja płci i redukcja kobiet do przedmiotów seksualnych, wpływa na sposób myślenia młodych muzułmanów. …
Uświadomiłam sobie, że chociaż broniłam konstytucji przed sądami, ta sama konstytucja była ignorowana i unieważniana w każdym meczecie. W Niemczech nie ma miejsca, w którym jako kobieta czułabym się mniej mile widziana niż w meczecie. To tam musiałam zacząć. „
Uderzyło mnie, jak wiele wspólnego ma  Ateş z Ayaan Hirsi Ali (mimo że ta jest  ateistką). Obie uciekły z patriarchalnego ucisku, jak i aranżowanych małżeństw. Obie osiedliły się na Zachodzie. Obie podniosły się dzięki wyciągnięciu się z dotychczasowego świata, zintegrowały się z zapałem z nowym życiem, zakochały się w ideałach oświeceniowych, dobrze się rozwijają i zostały uczczone za ich niestrudzone poparcie dla kobiet (Ateş została nazwany Kobietą Roku w Niemczech w 2005 roku).
Co więcej, obie są przeciw wymuszeniom i niegodziwości, które dziewczęta i kobiety cierpią z powodu islamu, nawet na Zachodzie. Obie zwracają uwagę na niebezpieczeństwa związane z powstaniem politycznego islamu w Europie; ostrzegają przed nieskrępowaną wielokulturowością i nieograniczoną imigracją; i potępiają bigoterię niskich oczekiwań, szczególnie w postaci regresywnej Lewicy, której tolerancja na nietolerancję pomaga utrzymać muzułmanów w mowie i zasadach średniowiecznego islamu.
Równie znaczące jest to, że zarówno Ateş, jak i Hirsi Ali mają fatwy i różne mordercze groźby wiszące wiecznie nad ich głowami – twardy dowód, jak gdybyśmy tego potrzebowali, że Allah niekoniecznie obdarza moralnością lub faktyczną cnotą tych, którzy mu służą.
P.S .: W tym samym dniu, w którym Trouw opublikował swój wywiad z Ateşem, raport  Francji 24 ujawnił, co jest zwyczajowo głoszone w meczetach w sąsiedniej Belgii (ale nie tylko tam).
Jak wynika z raportu belgijskiego wywiadu – nauczanie płynące z podręczników w meczetach finansowanych przez Zatokę Arabską w Belgii promuje antysemickie stereotypy Żydów i wzywa do prześladowania homoseksualistów.
Raport Centrum Monitorowania Terroryzmu OCAM podaje, że teksty używane w meczetach, w tym w Wielkim Meczecie w Brukseli, wzywają do tego, aby geje zostali ukamienowani lub wyrzuceni z budynków …
Podręczniki nazywają Żydów „skorumpowanym, złym i zdradzieckim ludem” i wzywają do „wojny” wobec wszystkich ludzi, którzy nie przestrzegają sunnickiego islamu.
Ze zrozumiałych obaw związanych z radykalizmem islamskim belgijski rząd ogłosił w marcu, że nie odnowi dzierżawy Wielkiego Meczetu w Brukseli. Przez ostatnie 50 lat dzierżawa ta była prowadzona przez Arabię Saudyjską i jej kontrowersyjną muzułmańską Ligę Światową.
Tłumaczenie : Agata Cichecka

Zapisz się do naszego newslettera!

Dołącz do nas!

Popierasz naszą działalność?
Masz dość siedzenia bezczynnie?
Chcesz zacząć działać?

Wypełnij deklarację!